Strona 1 z 3 

Bajeczka o lwie, którego nic nie cieszyło

Zobacz artykuły na temat:bajkadzieckoszkoła/naukazdrowie
Całymi dniami i nocami lew opowiadał o swoich przygodach i podróżach. Zachwycone, ale jednocześnie przerażone wielką siłą nowego towarzysza zwierzęta przynosiły mu owoce, sprzątały jego dom, dawały mnóstwo prezentów. Lew był zadowolony, a zwierzęta - zmęczone. Wkrótce lwu znudziło się opowiadanie historyjek. Nie cieszyły go niespodzianki, którymi był obdarowywany. Był coraz smutniejszy i ponury.
Dzieci są bardzo wrażliwe na cierpienie innych. Jak pomóc innym? Jak wytłumaczyć dziecku, na czym polega pomoc i współczucie?
Dzieci są bardzo wrażliwe na cierpienie innych. Jak pomóc innym? Jak wytłumaczyć dziecku, na czym polega pomoc i współczucie?

Zbliżały się święta Bożego Narodzenia. Na ulicach było bajecznie kolorowo. Na wszystkich drzewach, oprócz śniegu, widać było poza­wieszane lampki. Zwłaszcza wieczorami było pięknie, kiedy to włą­czano je i całe miasto rozbłyskało mnóstwem kolorowych światełek. W sklepach poustawiano wielkie choinki, które uśmiechały się do dzie­ci obwieszone błyszczącymi łańcuchami. Gdzieniegdzie słychać było głos Mikołaja rozdającego przechodniom życzenia świąteczne wraz z cukierkami.

Chłopiec o imieniu Krzyś właśnie wybrał się z mamą na świąteczną wyprawę. Postanowili, że już teraz zrobią część zakupów. Krzyś miał 11 lat i bardzo lubił pomagać swojej mamie. Wiedział również, że przygotowanie do świąt wymaga wiele pracy, dlatego zaoferował swą pomoc. Tego dnia jednak chłopiec był dziwnie smutny.

– Czy coś się stało? – zapytała zaniepokojona mama.

– Pamiętasz, mamo, jak opowiadałaś mi kiedyś bajkę o smutnym lwie? – odezwał się po chwili Krzyś.

– Tak – odpowiedziała mama. – Czy ty...?

– Owszem. Czuję się jak ten lew. – Synek spojrzał na mamę, a ona uśmiechnęła się do niego, bo wiedziała już, co trapi jej chłopca. Dobrze pamiętała tę bajkę:

Na dalekiej sawannie mieszkało mnóstwo zwierząt. Żyły tam szyb­kie jak błyskawice gepardy, płochliwe gazele, wysokie żyrafy, zwinne węże, śmieszne pasiaste zebry, potężne słonie, ciężko stąpające po ziemi, sympatyczne hipopotamy, wciąż śmiejące się hieny. Pewnego upalnego dnia, kiedy zwierzęta leniwie odpoczywały po obiedzie, na sawannę zawitał ktoś jeszcze. Był to lew. To wielkie zwierzę z piękną, bujną grzywą stąpało lekko po wypalonej słońcem trawie. Krok za kro­kiem szło tak pewne siebie, że wprawiło w zachwyt wszystkie pozostałe zwierzęta. Nawet hieny drwiące sobie do tej pory z innych mieszkań­ców sawanny, patrzyły za kroczącym z uniesioną głową lwem. W pew­nej chwili zwierzę stanęło w miejscu i zaryczało tak głośno, że wszyscy nagle w popłochu zerwali się do ucieczki i rozbiegli w różne strony. Zdumiony lew ucichł nagle, zastanawiając się, gdzie też wszyscy tak nagle się śpieszą. Przecież on tylko chciał się przywitać.

Niezbędnik »

Encyklopedia choróbKalkulatory
Wymienniki węglowodanowe Psychotesty
Szukaj wśród 221 742 oddziałów lub poradni

Choroby dziecięce

Społeczność »

Zadaj pytanie na forumZOSTAŃ NASZYM EKSPERTEM
dukeaeccGarionnieruchomosci_wawmfilipinka
dukeaeccGarionnieruchomosci_wawmfilipinka
Dołącz do naszego grona