Strona 1 z 3 

Bajeczka o chorej wiewiórce

Zobacz artykuły na temat:bajkadzieckoszkoła/naukazdrowie
Maciek był w nie najlepszym humorze. Bolała go głowa, drapało w gardle i miał straszny katar. Po prostu był chory. Nie mógł chodzić do szkoły, nikt go nie odwiedził, a i on sam nie mógł do nikogo pójść się pobawić. Strasznie się nudził. – Chodź do mnie, synku. – Tata odłożył na bok warzywa. – Później zrobimy tę zupę. Teraz opowiem ci bajkę o leśnej wiewiórce.
Gdy zwierzątko zachoruje, musi zostać w dziupli przez jakiś czas, żeby nie zarazić innych zwierzątek. Co robić w tym czasie, gdy doskwiera nuda? /fot.www.sxc.hu
Gdy zwierzątko zachoruje, musi zostać w dziupli przez jakiś czas, żeby nie zarazić innych zwierzątek. Co robić w tym czasie, gdy doskwiera nuda? /fot.www.sxc.hu

Tego roku jesień była bardzo pochmurna i deszczowa. Właściwie z nieba bez przerwy siąpił drobny deszczyk.

– To kapuśniaczek – mówił tatuś. – Dziś na obiad też będzie kapuś­niaczek. Zaraz wystawimy garnek za okno i zupa gotowa! Tata uśmiech­nął się. – Żartuję oczywiście! Ale zupkę pomożesz mi zrobić?

Mały Maciek spojrzał na tatusia i bez odrobiny radości w głosie grzecznie odpowiedział:

– Tak.

Tata zdziwił się trochę, bo jego synek uwielbiał z nim gotować. Jed­nak tego dnia Maciek był w nie najlepszym humorze. Bolała go głowa, drapało w gardle i miał straszny katar. Po prostu był chory. Nie mógł chodzić do szkoły, nikt go nie odwiedził, a i on sam nie mógł do nikogo pójść się pobawić. Strasznie się nudził.

– Chodź do mnie, synku. – Tata odłożył na bok warzywa. – Później zrobimy tę zupę. Teraz opowiem ci bajkę o leśnej wiewiórce. Może to małe rude zwierzątko podpowie ci, co można robić, gdy jest się chorym.

Chłopiec bardzo lubił słuchać różnych historii opowiadanych przez tatę. Uśmiechnął się więc i usiadł mu na kolana.

Polecamy: Bajeczka o niesfornym niedźwiadku

Mała ruda wiewióreczka Kitka mieszkała w dziupli starego buka. Nie miała braci ani sióstr, ale w całym lesie było mnóstwo zwierząt, z którymi się bawiła od rana do wieczora. Wciąż biegali na leśną po­lankę i tam wymyślali wesołe zabawy: w chowanego, w berka, w teatr. Przyjaciele zrobili sobie nawet huśtawkę. Grali w „piłkę żołędziową”, „turlankę kasztanową”, a w bardzo wietrzne popołudnia puszczali la­tawce zrobione z liści największego w całym lesie klonu. Leśne zwie­rzątka nigdy się nie nudziły i wciąż wymyślały nowe niesamowite za­bawy. Jednak pewnego dnia wiewiórka nie mogła pójść z przyjaciółmi na umówione spotkanie. Nikt również nie mógł przyjść do niej. Kitka zachorowała i mogłaby zarazić inne zwierzęta. Musiała więc zostać w domu i sama wymyślić sobie jakieś ciekawe zajęcie. Ponieważ była bardzo pomysłową wiewióreczką, poprosiła mamę:

Niezbędnik »

Encyklopedia choróbKalkulatory
Wymienniki węglowodanowe Psychotesty
Szukaj wśród 221 742 oddziałów lub poradni

Choroby dziecięce

Społeczność »

Zadaj pytanie na forumZOSTAŃ NASZYM EKSPERTEM
dukeaeccGarionnieruchomosci_wawmfilipinka
dukeaeccGarionnieruchomosci_wawmfilipinka
Dołącz do naszego grona